Ciekawy temat – oto dylemat

Ciekawy temat – oto dylemat

Raz przy obiedzie, między daniami,
Syn zaskakiwał wciąż pytaniami.
Czy wszystko wiemy? Czy wszystko znamy?
I czym się tata różni od mamy?

Tato mężczyzną, mama jest inna.
Czy tak odpowiedź ma brzmieć powinna?
Być chłopem wadą, czy też zaletą?
Co zaś przeszkadza, by być kobietą?

Męczę się, sapię i coś tam dukam,
Wiem, że w tych sprawach go nie oszukam.
Wiesz synu – rzekłem – jak mam być szczery,
Różni nas wygląd, no i maniery.

Mama kobitka, drobna istotka,
Łagodna – groźna, gdy zła, jak kotka.
Tatę od mamy różni postura,
Trudny charakter, twarda natura.

Tym, czym się chlubi, mama nie lubi.
Mówi, że nawyk ten chłopów zgubi.
Bzdura. Natura ludzi jest zmienna,
A co ich łączy? Noo – płeć odmienna.

O płci odmiennej – ciekawy temat,
– Lecz mnie nurtuje taki dylemat:
Idąc gdzieś razem, tak patrząc z boku,
Widzę różnicę płci w Waszym kroku.

Zawsze, gdy tata do czegoś dąży,
Mama nie może za nim nadążyć.
Prostą odpowiedź dać na to mogę,
Tata od mamy ma większą nogę.

Numer trzewika – czterdzieści cztery,
Od buta mamy większy o cztery.
Cztery numery między butami,
To jest różnica taty i mamy.

Dochodząc sedna spraw w tym temacie
Wątku sensacji nie doczekacie.
Reasumując – przyznacie sami –
Różnica płci jest – między nogami.