Ekologicznie – to żyć logicznie

Ekologicznie – to żyć logicznie

Żyjemy w brudzie, smrodzie i nędzy,
Niszczy nas pociąg, ten do pieniędzy.
Bo każdy myśli – „Jak się nachapie,
Lekki, beztroski styl życia złapie.
I choć wciąż liczy się grosz i dycha,
Chcąc przeżyć, trzeba zdrowo oddychać.
A jeśli chodzi o oddychanie
To patrzmy w przyszłość, bo co zostanie!
Naszym najmilszym bobaskom, dzieciom,
Gdy od dzieciństwa już same śmiecą.
Rzucą papierek, puszkę po „Coli”,
Tak nieświadomie, tak mimo woli.
Sprawy nie zdają sobie te dzieci,
Że mniej zieleni, bo więcej śmieci.
Z nadmiaru śmieci, świat stał się szary.
Paskudztwa lęgną się. Tną komary,
Stada gryzoni nas atakują,
Bo w stertach śmieci, swojski raj czują.
Jak ścieki cuchnie też w rzekach woda,
Na oczach naszych ginie przyroda.
Przyszło nam dzisiaj żyć wspomnieniami,
A jak wyglądał świat przed wiekami?
Człowiek pierwotny, choć wegetował,
Wszystkim co wokół – się delektował.
Lech, gdy „po rozum poszedł do głowy”,
Pomyślał sobie – mam plan gotowy,
Jak żyć z przyrody, nie tylko dla niej.
Zaczął więc smażyć – udo baranie,
Golonkę z dzika, comber cielęcy,
Jęcząc zajadał – pasztet zajęczy.
Co chwilę nowe zwierzę zabijał.
Trwało to wieki, a czas przemijał.
Kiedy się ocknął w dwudziestym wieku,
Krzyknął bez „echa” – Coś ty człowieku
Zrobił z przyrodą? – Co pozostało?
Z tamtego świata – po prostu: MAŁO!
Dziś tempo życia, wzrosło stokrotnie,
Przez co niszczy się – to co pierwotnie
Ukształtowała sama przyroda.
A tych wzajemnych relacji szkoda,
Między człowiekiem a środowiskiem.
Szanujmy zatem, co wszystkim bliskie.
Szkód niech nie czyni człowiek przyrodzie,
Dobro odrodzi się wspólnie, w zgodzie.
Czas zacząć wreszcie – myśleć logicznie,
Jak żyć w tym świecie – ekologicznie.
Wypierzmy brudy – zmiećmy te śmiecie,
Od dziś – nie śmiecę! – A Wy? Jak śmiecie!

Marzec 1998r.