Dzisiejszy kupiec ma kryzys w…!

Dzisiejszy kupiec ma kryzys w…!

Wśród reklamowych – medialnych spotów,
Słychać raz po raz: „Nie dla idiotów”!
Koniec zabawy, bo skąd brać głupców?
Na pewno takich nie ma wśród kupców.
Z tego co wiem w tej społecznej grupie,
Sztamę z fasonem trzyma się w kupie.
Gdzie negocjacji, transakcji masa,
Czujnym być trzeba w niełatwych czasach.
Atrybut kupca: fura, komóra,
A w pertraktacjach? – Takt i kultura.
Więc nie daj Boże, by na straganie,
Stał ktoś, kto kodeks handlowy łamie.
Taki, co mądrzy się – szarogęsi,
Patrzy gdzie uszczknąć, coś zachachmęcić.
Gościa, co z ludźmi nie umie gadać,
A w bliźnim widzi łachudrę – dziada,
Określić można typem –”brat – łata”.
Ktoś taki może w sklepie – zamiatać.
W handlu zaś liczy się wizerunek:
Marka, renoma, prestiż, szacunek.
W branży więc fachman musi jak mentor
Mamić klienta, że –”zaszczyt, splendor”.
Za zakup w sklepie – podziękowanie,
„Pal sześć prowizję – dla państwa – taniej”!
To pozytywnie nastraja ludzi
I zaufanie do firmy budzi.
Przyciąga ludzi też gest, zachęta,
I to, by frontem stać do klienta.
Na pewno frajdę sprawia, uciechę,
Za ladą widok gościa z uśmiechem.
W promocji środków różnych jest gama,
Ważne: marketing, fama, reklama.
Na koniec już się pointa wyłania,
Do powszechnego propagowania:
Kto sklep otwiera, butik czy kram,
Wiedzieć powinien – „Klient – jest Pan”!