Gadka, szmatka – niezła gratka!

Gadka, szmatka – niezła gratka!

Na wstępie krótka, prosta zagadka.
Co może rozgrzać? Z wkładką herbatka.
A gdy do tego – jako przystawka,
Dołączy z klasą powabna babka,
O jędrnych piersiach, zgrabnych pośladkach,
To ta kipiąca seksem dzierlatka
Wglądająca jak nastolatka.
I jej kusząco – krwista pomadka,
W stanie postawić „na baczność” dziadka.
Nic to, że ktoś jest leciwy w latkach,
Gdy ślinka cieknie, wzmaga się chrapka.
Na „teatete’s” – niestraszna wpadka,
Gdy jest z kim, jest czym, jest wolna chatka.
Problemem może być tylko stawka,
Chyba, że przygód – szuka mężatka.
Skoro do figlów okazja rzadka,
Rozwiązłość w sobie co ma? – Zagadka!
Humor, piosenka i „gadka – szmatka”,
I sympatyków liczna gromadka,
To dla artysty – niezwykła gratka!