Ciasne, lecz własne

Ciasne, lecz własne

Człowiek rodzi się, gdy chodzi
Chce się uczyć, zdobyć fach.
Kiedy ślub planują młodzi
Marzą, by kąt mieć – swój dach.
Młody żonkoś już w” Em” własnym
Na teściową znalazł hak.
Stwierdził, że w spółdzielczych ciasnych
Klitkach miejsca dla niej brak.

Spółdzielnia nowotomyska
Standard mieszkań różny ma.
Kto z oferty chciał – skorzystał
Mieszka w „Em – pięć” lub „Em-dwa”.
Lokator – członek spółdzielni
Chce żyć z bliźnim za pan brat.
Wartościom moralnym wierni,
Żyjmy zgodnie tak sto lat.

Jest jak jest, wiec nie narzekam,
Że upływa prędko czas.
Ważne, że dach nie przecieka,
I, że prąd jest, woda, gaz.
Pół wieku myśl w czyn wdrażano,
Zieleń w miejscu, gdzie był piach.
Wszystko z głową planowano,
Więc nie groźny kryzys – krach.

Spółdzielnia nowotomyska
Standard mieszkań różny ma.
Kto z oferty chciał – skorzystał
Mieszka w” Em – pięć” lub” Em – dwa”.
Lokator – członek spółdzielni
Chce żyć z bliźnim za pan brat.
Wartościom moralnym wierni,
Żyjmy zgodnie tak sto lat.

Choć od tego wydarzenia
Minęło pięćdziesiąt lat,
Chęć działania – wigor – wena
Świadczy, że Jubilat chwat!
Racjonalne zarządzanie,
Efektywny pracy styl,
Coś, co wzbudza zaufanie,
Wzmacnia prestiż firmy – mir.