Za radnym – radnym z gminy Kuślin!

Za radnym – radnym z gminy Kuślin!

Znam różne gminy, lecz tu w Kuślinie,
Sztamę trzymają, tak, jak w rodzinie.
I choć nie wszyscy – tu się kochają,
Co dzień kłaniając się – pozdrawiają.
Mówią „Dzień Dobry”, albo „Szczęść Boże”!
I wierzą, że jest KTOŚ – kto wspomoże.
W razie potrzeby – czynem, działaniem,
Dając nadzieje, też na przetrwanie.
Z tego, co widzę – wiem. że przetrwacie,
Bo chętnych ludzi do działań macie.
Tych, co coś robią dla środowiska,
Zna się z dokonań, zna się z nazwiska.
Ludzi zaradnych należy cenić,
Publicznie chwaląc, z nazwisk wymienić:
Wymieniam – primo Lubik Karola
Festynu z Pyrą inicjatora.
Pomysł ten poparł Wojciech Adamski,
Do nich dołączył Witold Urbański.
Wspólnie z sołtysem Stasiem Wegnerem
Zaczęli działać sami – we czterech.
Program imprezy opracowali
I w mig do gminy z tym pojechali.
Sam włodarz gminy – plan skorygował
I akceptując – tak skomentował:
„Wiemy, co robić, nad resztą – zaś to
Tak pieczę przejmie z GOK – Lidia Waśko.”
Że pani Waśko ma swe kontakty,
Przeistoczyła pomysł ten w fakty.
Fakt stał się faktem. Dobrze się stało,
Że wszystko klapło, jest, co być miało!
Jest ŚWIĘTO PYRY – a Karol Lubik,
Chlubi się tym, co poznaniok lubi.
Inni gadają – poznaniok sknyra,
By coś uszporać – trzeba wpierw tyrać.
Lubik – Adamski – Urbański – Zerbe:
To ludzie z ikrą, zmysłem i nerwem.
Na los, cierpienia ludzi otwarci.
Zawsze gotowi – jednością zwarci.
Jak już coś robią, to coś dobrego,
Kosztem rodziny, czasu wolnego.
Co może zdziałać ludzi niewielu?
Dokonać wiele – dla ludzi wielu.
Czego są warci ci ludzie? Zgadnij!
Warci poparcia, bo są zaradni.
Wiem, że z nich każdy ma zmysł, inwencję,
Wybierzcie ich na nową kadencję.

Kto ma chęć działać kosztem rodziny,
Niech działa mądrze dla dobra gminy!